Menu
11 września, 2026
Spory ścisk w ligowych tabelach

I LIGA B

 

GEO-ZENIT/Smasher – Express Car Rental 5:3

Niespodzianka!

Z bardzo dobrej strony w czwartkowy wieczór pokazał się GEO-ZENIT/Smasher. Doświadczona drużyna pokusiła się o sporą niespodziankę, chociaż do przerwy przegrywała 1:3. W pierwszej odsłonie z dobrej strony pokazał się strzelec dwóch goli Artur Krul. W barwach rywali wynik otworzył Mieszko Pacanowski, a po kwadransie rozmiary strat zniwelował Krystian Hewelt. Zawodnicy Ci nie zwolnili tempa po zmianie stron. Pacanowski popisał się pięknym trafieniem z rzutu wolnego, Hewelt zaś najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. Tym samym team Krzysztofa Chlebdy wygrywa siódmy letni bój i robi milowy krok by zakończyć sezon w TOP5.

Electrosmart – RMF MAXX 6:5

Wykorzystali szansę

Dobry wynik wcześniejszego spotkania sprawił, że zwycięstwa by na dobre włączyć się do walki o podium potrzebował Electrosmart. „Biali” wykorzystali w pełni daną szansę i pokonali groźny w rewanżach RMF MAXX. Różnicę zrobił ofensywny duet – Jan Hołowacz i Igor Pragnący. Pierwszy skompletował hattricka, drugi zaś pokonał dwukrotnie golkipera rywali. Po przerwie w barwach „Radiowców” ambitnie niwelować straty próbowali Tomasz Bieda i Mateusz Ziółko, lecz by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu.

State Street – Korporaci 5:7

Lepsi po przerwie

Trudne warunki liderowi postawili zawodnicy State Street. Znajdująca się w strefie spadkowej drużyna wybornie rozpoczęła czwartkowe spotkanie, a gole Dominika Świątka i Marcina Nieslera dawały nadzieję na sprawienie sporej niespodzianki. W barwach Korporatów z dobrej strony pokazał się jednak Wojciech Burchel. Jego trzy bramki i dwie asysty pozwoliły nie tylko doprowadzić do remisu jeszcze przed przerwą, ale i w końcowym rozrachunku przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Tym samym „Czerwoni” odnoszą trzynasty letni triumf i są już bardzo blisko mistrzowskiego tytułu.

ZAJC Akcesoria – Greencell 7:5

Odrobili z nawiązką

Dwa różne oblicza miało spotkanie zamykające 15 kolejkę. Pierwsza odsłona dość nieoczekiwanie padła łupem Greencell, a wyborna postawa Antoniego Suwały i Dominika Koterby dawała nadzieję na sporą sensację. ZAJC Akcesoria wyciągnęły jednak po przerwie właściwe piłkarskie wnioski i najpierw szybko wyrównały, a potem zadały dwa decydujące i zabójcze ciosy. Spora w tym zasługa kapitalnie dysponowanego Sebastiana Sobótki (cztery trafienia) i Łukasza Kubika (bramka i kluczowe podanie). Tym samym walka o podium w I Lidze B zapowiada się niesłychanie interesująco!

 

II LIGA C

 

GBC – Nuconic 2:7

Czołówka na wyciągnięcie ręki

W pierwszej rundzie mieliśmy remis (2:2). W rewanżu górą – i to zdecydowanie – był już Nuconic. Na boisku widać było, który team celuje w mistrzostwo, a który skupia się na walce o utrzymanie. „Pomarańczowi” zagrali z polotem, a co najważniejsze z wysoką skutecznością. Alvaro Atencio (2), Diego Fernando Lucas (2), Diego Lopes, Ortiz Exneider i samobójcze trafienie Olka Gregoraszczuka – to dało ważną wygraną. Czołówka wciąż jest na wyciągnięcie ręki!

BNP Paribas – Chomik Gdów 7:1

Walka o medale

Drugie z rzędu zwycięstwo odnosi BNP Paribas. Po słabszym okresie nie ma już śladu i zespół Piotrka Knapika z zespołu walczącego o utrzymanie stał się jednym z kandydatów do strefy medalowej. Wczoraj mierzył się z niewygodnym Chomikiem Gdów, ale wygrana „Bankowców” nie była zagrożona choćby przez moment. Honor Gdowian ratował kapitan – Kuba Juszczak. Dla zwycięzców strzelali: Kamil Dąbek (2), Krzysiek Szum (2), Patryk Izydorek, Patryk Niemczuk i Daniel Piskorz.

Cisco – TERMO-FOL 2:2

Nici z przewagi

Przewagę nad Stawami Zjednoczonymi stracił TERMO-FOL. W ostatnich dwóch meczach ekipa Kamila Kołodziejczyka zdobyła zaledwie punkt i tylko lepszy bilans bezpośrednich starć sprawia, ze „Czarno-czerwoni” są jeszcze liderami II Ligi C. Po piętnastu sekundach przegrywali z Cisco, ale na przerwę schodzili z zapasem gola, dzięki skuteczności Yanisa Bekhouche i Damiana Wosia. W drugiej połowie okazji nie brakowało, ale drogę do siatki znalazł tylko Michał Maziarka, zapewniając Cisco remis (2:2).

MPGO Kraków – Stawy Zjednoczone 2:5

5:0 po 30 minutach

Stawy Zjednoczone wykorzystały potknięcie TERMO-FOL i po 15. kolejce zrównały się punktami z liderem! Po pół godzinie gry prowadziły z MPGO już 5:0. Bramkarza „Pomarańczowych” pokonywali: Dawid Flak (2), Mateusz Jędrysiak, Sebastian Kozak i Jarek Jaźwiecki. W końcówce rozmiary porażki MPGO Kraków dwukrotnie zmniejszał Kuba Czaderski (2:5). MPGO Kraków wciąż zamyka tabelę i ma już tylko matematyczne szanse na pozostanie w II lidze.

 

III LIGA A

 

PGE Energia Ciepła – Panattoni 2:1

Gol i asysta Warszawy

W zaległym meczu 13. kolejki III Ligi A PGE Energia Ciepła okazała się minimalnie lepsza od Panattoni (2:1). Wynik spotkania już w drugiej minucie otworzył Paweł Opoka. Gola do szatni na 1:1 zdobył Wiktor Drożdż i w drugiej połowie zabawa zaczęła się od nowa. Kiedy wydawało się, że oba zespoły będą musiały zadowolić się remisem, szalę na korzyść „Granatowych” przechylił Sebastian Warszawa, dorzucając gola do wcześniejszej asysty! PGE umacnia się na trzecim miejscu, a do lidera traci tylko, albo aż trzy „oczka”

 

III LIGA C 

 

Inglorious Bastards - VEAN Tattoo 3:1

Inglorious w gazie

Zawodnicy Inglorious Bastards dobrze zakończyli 15. kolejkę III Ligi C, wygrywając swój mecz z VEAN Tattoo 3:1. Pierwszego gola w spotkaniu doczekaliśmy się już w drugiej minucie, a na listę strzelców wpisał się Marko Stojković. Przed przerwą „Bękarci” zdołali podnieść jeszcze wynik na 2:0. Druga odsłona gry przyniosła próbę odrobienia strat przez „Vean”. Do bramki rywali trafił Oleksandr Khandan, jednak nie wystarczyło to, aby zbliżyć się bardziej do dobrze dysponowanych tego dnia zawodników Inglorious. 

Nokia - DIAMOND 2:5

DIAMOND pewny siebie

Świetnym wynikiem dla DIAMONDU zakończyło się ich starcie z Nokią. „Białe koszule” pewnie i wysoko pokonały zespół Piotra Piętaka. Choć na przerwę zawodnicy obu drużyn schodzili z remisem 1:1, tak druga odsłona gry należała już do graczy DIAMONDU, którzy szybką i przemyślaną grą przejęli kontrolę na boisku. Na listę strzelców wpisali się: Andrzej Burda, Dariusz Wierzbicki, Marcin Sołtys, Sławomir Kowal, Dawid Szewczyk. To oni zapewnili swojej drużynie trzy punkty. 

Dedax - Remitly 3:6

Dedax przegrywa

Złą passę mają zawodnicy Dedaxu, którzy po raz kolejny przegrali swoje spotkanie. Tym razem silniejszym rywalem okazało się Remitly, które pewną, szybką i skuteczną grą nie pozostawiło złudzeń rywalom. Do przerwy zawodnicy w błękitnych strojach prowadzili 5:2, by po końcowym gwizdku cieszyć się ze zwycięstwa 6:3. Dobre spotkanie zanotował Wojciech Liberacki, który dla swojej drużyny trafiał do bramki rywala dwukrotnie. Dobre spotkanie i zasłużone trzy punkty na koncie. 

MITSHUBISHI ELECTRIC - ASSA ALBOY 3:6

„Assa” wygrywa

Kolejne zwycięstwo na koncie zanotował zespół Mateusza Charewicza. Po dobrej grze zawodnicy w czarnych trykotach pokonali MITSHUBISHI ELECTRIC 6:3. Choć do przerwy prowadzili nieznaczną przewagą jednej bramki, tak w drugiej połowie pokazali, że potrafią skutecznie grać i bronić. Świetne spotkanie zanotował Jan Pawlak, który ustrzelił hat-tricka. Oprócz niego na listę strzelców wpisali się również: Damian Durczok, Michał Sydoryk oraz Tomasz Ligęza. Pewna wygrana i kolejny trzy punkty lądują na koncie. 

11 września, 2026