Kapitan uratował honor
Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy Fluvisua, a tymczasem Cathay Pacific musiał zostawić sporo zdrowia na boisku, aby pokonać ,,czerwoną latarnię’’ rozgrywek. ,,Biali’’ odczuli lekko brak ich najlepszego strzelca Sebastiana Stachela. Pod jego nieobecność ciężar gry, a dokładniej strzelania bramek, na swoje barki wziął Krystian Buras. Gracz z ,,trójką’’ na plecach skompletował hat-tricka. Honor przegranych ratował nie kto inny, jak Marcin Miarka.