Bez nominalnego bramkarza
Drużyna Coca-Coli stawiła się na mecz w bardzo okrojonym składzie, dlatego na bramce oglądaliśmy zawodnika z pola. Jednak to oni tuż po rozpoczęciu spotkania wyszli na prowadzenie. MPO bardzo długo męczyło się z forsowaniem defensywy gospodarzy, lecz w 14 minucie doprowadzili do remisu. Znakomicie drugą połowę otwarli gospodarze, którzy w przeciągu 3 minut trafili do siatki dwukrotnie. MPO jednak coraz bardziej napierało, w efekcie czego zdołali wyrównać i tuż przed końcem meczu zdobyć zwycięską bramkę na 4:3.