Niespodzianka
Z dobrej strony przeciwko liderowi pokazał się Brotherm. Beniaminek długo utrzymywał bezbramkowy remis, co w dużej mierze jest wynikiem świetnej dyspozycji Piotra Rzepeckiego. Ostatecznie golkiper skapitulował tuż przed przerwą, jednak stan boju szybko wyrównał Marcin Gzyl. Po zmianie stron wysoką formę potwierdzili Maciej Kowalówka i Mateusz Kapusta. Pierwszy pokonał Krzysztofa Morańskiego dwukrotnie, drugi zaś do bramki „dorzucił” cztery asysty. Wszystko to sprawia, ze spora niespodzianka stała się faktem, a Brotherm w pełni zasłużenie opuszcza strefę spadkową!