Ramancou show!
Mecz mógł się naprawdę podobać! Oba zespoły, były nieźle zorganizowane i potrafiły szybko wymieniać piłkę. Wynik tego nie obrazuje, ale HCL, było równorzędną drużyną dla LGBS. Mogła się podobać atmosfera wśród zawodników HCL, którzy oklaskiwali każdą akcję zakończoną strzałem. Czynnikiem decydującym o końcowym wyniku, było posiadanie w zwycięskiej drużynie Ramancou. Zawodnik ten kreował większość sytuacji bramkowych imponując dokładnością swoich kluczowych podań. HCL kilkukrotnie traciło kontrolę nad meczem oddając inicjatywę przeciwnikom. Potrafili jednak w kilku akcjach ofensywnych pokazać szybką, zespołową wymianę podań spod własnem bramki do bramki rywala. Efektem tego strzelili gola w najmniej oczekiwanym momencie, bo w okresie inicjatywy LGBS. Drużynowo lepsza była ekipa HCL, ale to po stronie LGBS stały lepsze umiejętności czysto piłkarskie.