Niecodzienne okoliczności
Niezwykły przebieg miał czwarty mecz dnia. Optycznie karty w tym meczu rozdawał Brotherm. Gracze w białych trykotach prowadzili już 3:0 i dążyli do zdobycia kolejnych goli. Dobrze pracująca maszyna, jednak w pewnym momencie się zacięła, a Electrosmart zaczął odrabiać straty. Przy stanie 2:3 zawodnicy Brothermu oblegali bramkę zespołu Pawła Węgrzyna i często byli powstrzymywani na linii bramkowej przez blokujących strzały defensorów... to wykorzystali gracze w czarnych koszulkach doprowadzając do remisu. Trzeba przyznać, że jest to podział punktów w niecodziennych okolicznościach.