Ciekawiej po przerwie
Bardzo długo czekaliśmy na trafienie w meczu dwóch marzących o medalach zespołów. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a górą okazali się obaj golkiperowie. Po zmianie stron do głosu doszło Sarivo, a oprócz pięknej indywidualnej akcji Kacpra Klimczyka swoje zrobił autor dwóch goli Kacper Soczówka. W końcówce dla pokonanych honorowo trafił Shahriyar Sadigli, jednak na kolejne ciosy zabrakło już czasu i „Bordowi” bardzo poważnie komplikują sobie sprawę rywalizacji o podium.