Postraszyli faworyta!
W drugiej minucie golkipera Herbalife zaskoczył Hubert Ziarko. Błyskawicznie wyrównał Anthony Schacherer, który skorzystał z prezentu od przeciwnika. „Szarzy” poszli za ciosem i po kilku minutach z ich perspektywy sytuacja wróciła do normy (3:1). W drugiej połowie efektowny rogal Anthony’ego miał dobić FREZWID. Nic z tego! „Żółci” postawili wszystko na jedną kartę, ruszyli odważniej do ataku i mocno postraszyli faworyta do awansu, a na pewno medalu. Tomek Orzechowski i Kuba Szczepaniak napsuli trochę krwi graczom Herbalife, ale nie na tyle skutecznie, aby odebrać im wygraną.