Gole do szatni
Trudne warunki faworytowi postawiło w poniedziałkowy wieczór HSBC. State Street długo nie mógł poradzić sobie z defensywą przeciwnika, a worek z bramkami dopiero przed samą przerwą „rozwiązali” Krzysztof Cholewicki i Dominik Labzik. Gdy już po zmianie stron przewagę powiększył Bartosz Chorąży wydawało się, że nic nie zatrzyma „Błękitnych” w zgarnięciu pełnej puli. Bramki Piotra Szuby i Marka Kozery pozwoliły złapać „kontakt”, lecz by doprowadzić do upragnionego wyrównania zabrakło już czasu. Tym samym State Street wygrywa piąty zimowy bój i zadomawia się na podium!