Hattrick nie wystarczył
Wciąż bez zwycięstwa pozostaje Dedax. Zawodnicy w w charakterystycznych koszulkach dobrze i szybko odpowiedzieli na stratę pierwszego gola, jednak później nie HSBC uzyskało przeagę, której już nie roztrwoniło. Ciekawie zrobił się jeszcze raz w tym spotkaniu, gdy na początku drugiej odsłony Dedax złapał kontakt bramkowy przy stanie 4:3. Wtedy jednak HSBC ponownie przyśpieszyło i ostatecznie wygrało pewnie zdobywając kolejne cztery gole. Na pierwszy plan przebija się postawa Marka Kozery, który do dwóch goli dołożył trzy asysty. Na nic zdał się hattrick Piotra Bigosińskiego w szeregach Dedaxu.