Premierowy gol i udany powrót
To był spacerek dla AMARY, która nie pozostawiła przeciwnikowi żadnych złudzeń i prawie otarła się o „dwucyfrówkę”. Co cieszy zwycięzców, to na pewno powrót po dłuższej przerwie Piotrka Gorczycy, który nie zapomniał, jak się strzela i skończył wczorajszy pojedynek z dwiema bramkami i taką samą ilością asyst! Swój moment radości miał Krzysiek Konik. Doświadczony gracz AMARY w dwudziestym siódmym meczu doczekał się swojego premierowego trafienia w naszych rozgrywkach!