Szybko wyhamowana pogoń
To nie był dzień Smay. Gra „Biało-czarnym” się nie kleiła, a liczne strzały z dystansu nie znajdowały drogi do celu. Kolejnego trafienia szukał Łukasz Kocerba, ale po jego bombie z dalszej odległości piłka odbiła się od poprzeczki, pleców golkipera i wylądowała poza linią końcową! Sporo wiatru na boisku robił Izzat Mammadov, z którym nie radził sobie oponent. Wynik meczu otworzył Ali Rustamov, a gola „do szatni” zdobył Izzat. Smay nie złożył broni i błyskawicznie po rozpoczęciu drugiej połowy Łukasz Tarko złapał kontakt, ale szybko pogoń wyhamował Izzat Mammadov! Obie ekipy stworzyły sobie kilka okazji bramkowych, ale więcej goli już nie oglądaliśmy i z kompletu punktów cieszyli się „Fioletowi”.