Nie powiedział ostatniego słowa
Sprzątamy-Kraków już przed pierwszym gwizdkiem sędziego zdawali sobie sprawę, że teraz pozostaje im walka o drugą lokatę, która także daje awans na extraklasowe zaplecze. „Biało-czarni” bardzo szybko wypracowali sobie przewagę (4:0 do przerwy). Dopiero przy stanie 0:6 Witek Kołodziej zakończył okres nieskuteczności SSC. Później rozmiary porażki zmniejszał jeszcze Jacek Gabryś. Defensywa w granatowych koszulkach kompletnie nie radziła sobie z Marco Grandinettim. Włoch zdobył wczoraj sześć bramek i nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w walce o „Złotego Buta”!