Zabrakło czasu
Bardzo dobrze w pierwszej połowie poniedziałkowej potyczki zaprezentowali się zawodnicy SSC Internazionale. „Granatowi” nie tylko objęli szybkie prowadzenie za sprawą Nazara Mykhailynyna, ale i powiększyli zaliczkę po wykończeniu Dariusza Gałka. Po zmianie stron do zgarnięcia pełnej puli przybliżył jeszcze swój team Jacek Gabryś. Pomimo sporych strat końcówka należała do Team Spirit. Gole Marka Siwka i Szymona Nowaka okazały się jednak zbyt małym kalibrem i na doprowadzenie do wyrównania zawodnikom w czarnych strojach zabrakło już czasu.