Sprawiedliwy remis
Kiedy po kilku minutach MERIT za sprawą Bartłomieja Bilińskiego i Jakuba Filipiaka cieszył się z dwubramkowego prowadzenia wydawało się, że wywalczy upragnione zdobycze. BWI Group wybornie odpowiedziało na zebrane ciosy i już na przerwę udało się przy remisowym wyniku. Najpierw sygnał do ataku dał Bartosz Tabeński, potem swoje zrobił Bartosz Gągol. Po zmianie stron oba teamy szukały okazji do zmiany wyniku, jednak żadna z nich nie potrafiła zbudować większej przewagi. Ciosy jednych ripostowali drudzy, a podział punktów stał się faktem!