Postawili kropkę nad „i”
Faworytem tej pary było MooMoo Restaurants i po pierwszej połowie „Czarni” byli na najlepszej drodze, aby zgarnąć pełną pule w konfrontacji z EQTek. Beniaminek po dwudziestu minutach przegrywał 0:2. Kontakt po przerwie łapał Kuba Jania, wyrównał Mateusz Ziółko, ale ostatnie słowo należało do MooMoo Restaurants, a dokładniej Patricka Leftwicha, który dwoma trafieniami postawił kropkę nad „i”. Team Piotrka Chamerlińskiego utrzymuje pięciopunktową stratę do liderującego RMF MAXX. „Czarni” rozgrywają bardzo dobry sezon i pod koniec marca mogą cieszyć się z jakiegoś medalu. Póki co są na dobrej drodze, aby taki scenariusz się ziścił.