Pewne siebie Sabre...
Gracze spod znaku szabli wykazali się dużą skutecznością trafień i wysoko ograli Kimberly-Clark. Prym w zwycięskich szeregach wiódł Robert Gaca, świetnie wspierany przez skutecznego tego dnia Martina Jonesa. Kimberly szukało swoich okazji w kontratakach, jednak zespół w niebieskich koszulkach było stać jedynie na trafienie honorowe autorstwa Jakuba Trzeciaka. Po dwóch seriach gier Sabre ma na koncie jedno zwycięstwo, Kimberly-Clark nutuje dwie porażki.