Ciekawiej po przerwie
Do 30 minuty musieliśmy czekać na pierwszą bramkę w starciu dwóch doświadczonych drużyn. Strzelecki impas przerwał dopiero wtedy doświadczony Tomasz Rzeźnik. Angel Poland Group zareagowało na cios ten jednak w najlepszy możliwy sposób. Swoją wysoką formę potwierdził bowiem Mateusz Skrzyszowski. Snajper beniaminka nie dość, że błyskawicznie wręcz wyrównał, to jeszcze poszedł za ciosem i zapewnił skromną zaliczkę. Końcówka to jednak popis gry „Czerwonych”. Bramki debiutantów – Damiana Klimka i Adriana Rysia pozwoliły diametralnie odmienić losy meczu i zadomowić się na dobre Rafałowi Berecie i spółce na podium I Ligi A!