Sprawiedliwy remis
Po remisie z TeamKaluch kolejny raz punkty faworytowi urywa Sparta! Tym razem team Bartłomieja Widły objął prowadzenie po niespełna kwadransie, a gol Radosława Jarosza zapowiadał ciekawe widowisko. W barwach Elity-Bud błyszczał niezawodny Andrii Pishchevskyi. Kapitan najpierw momentalnie wręcz wyrównał, a potem po przerwie bezbłędnie uderzył z rzutu wolnego. Ostatnie słowo należało jednak do Kamila Tarkowskiego, który z zimną krwią pokonał Oleksandra Bozhoka.