Niespodzianka!
Bez etatowego golkipera i kapitana zmuszona była radzić sobie we wtorkowy wieczór Nokia. „Granatowi” nic nie zrobili sobie z kadrowych absencji w pierwszym kwadransie i po golach Kamila Zborowskiego i Macieja Kajdy zbudowali sporą zaliczkę. Sygnał do ataku tuż przed przerwą dał Jakub Świątek. Sterling Outsourcing zwietrzył swoją szansę po zmianie stron. Kapitalne podania Bartłomieja Grzyba wykorzystali Nazar Piksaikin i Matthew Bilton, a spora niespodzianka stała się faktem!