Zaatakują z drugiej linii?
Rafis wciąż nie odpuszcza walki nawet o mistrzostwo. Liczy, że uda mu się zaatakować z drugiej linii i sprawdzi się stare powiedzenie, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. „Błękitni” nie dali większych szans State Street, pokonując beniaminka aż 8:1. Dominik Świątek i jego koledzy już niemal jedną nogą są w pierwszej lidze.