Na remis nie starczyło już czasu
Strefa medalowa wydaje się być poza zasięgiem IBM SWG. „Niebiescy” mają przed sobą trójkę, która wyraźnie odjechała ligowej stawce. Walka toczyć się będzie co najwyżej o czwartą lokatę. Prowadzenie dał im Mateusz Paszek, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Thomas Akpa. Po przerwie IBM SWG wypracował sobie przewagę, po bramkach Krzyśka Budy (2) i Wojtka Szyszki. W końcówce zabrakło koncentracji, ale Janek Kołodziejski i Treur Hotsi tylko złapali kontakt. Na remis nie starczyło już czasu.