Mistrzowskie otwarcie
W najlepszy możliwy sposób poniedziałkowa potyczka rozpoczęła się dla Black Label. Ofensywny duet Michał Filipiec i Grzegorz Blachliński sprawił, że zawodnicy w czarnych koszulkach po 10 minutach prowadzili 4:0. Tuż przed przerwą nadzieję na przynajmniej remis przywrócił Szymon Gawron. Po zmianie stron w szaleńczy pościg ruszyli Mateusz Surmacz i Mahmut Inanc. Złudzeń TE Connectivity pozbawił jednak kompletujący hattricka Filipiec, a premierowa zimowa wygrana Black Label stała się faktem!