One man show!
Colorex urządził sobie ostre strzelanie, zdobywając aż dziesięć bramek i nie tracąc przy tym ani jednej. ,,Czyste konto’’ podsumowuje pewny występ Krzyśka Latki, ale bohaterem ,,Pomarańczowych’’ był Mariusz Kwater. Tak naprawdę było to mecz Kwater-Pratt. Napastnik Colorexu zdobył aż osiem goli, a pozostałe dwa były autorstwa Patryka Muchy i Dominika Karasia. Team z Niepołomic próbował ratować honor, ale tego wieczoru nie miał zbyt wielu argumentów ofensywnych, a w obronie popełniał sporo błędów.