Nie starczyło czasu
State Street od pierwszego gwizdka zabrał się za budowanie przewagi nad rywalami, którzy przez pierwsze trzynaście minut tego meczu skutecznie się bronili, jednak w końcu niebiescy znaleźli sposób na bramkarza rywali, który wykorzystali jeszcze raz przed przerwą. Druga odsłona kiedy zapowiadała zmian, a zespoły wciąż wymieniały się strzałami. Gdy State Street prowadziło trzema bramkami do zera zespół w żadnych koszulkach zaczął gonić wynik. Chwilę później HLD zdobyło pierwsze trafienie, by na niecała minutę przed końcem złapać kontakt, a na więcej nie starczyło im ani sił ani czasu.