Nie strzelają zbyt wiele
Obie drużyny nie strzelają zbyt wielu goli i potwierdziło się to także w ich bezpośrednim starciu, w którym oglądaliśmy tylko dwie bramki. Pierwszy do siatki trafiła Coca-Cola, a dokładniej Mateusz Twardowski, wykorzystując podanie Szymka Śmietany. Wyrównanie padło dopiero po zmianie stron, w trzydziestej pierwszej minucie, a jak się później okazało, punkt Rigorowi Mortis zapewnił Paweł Weresiński.