Zła seria trwa
Na premierowe punkty przynajmniej tydzień dłużej zmuszony będzie poczekać Epam. Beniaminek uległ tym razem Cisco, a losy meczu rozstrzygnęły się już w pierwszym kwadransie, gdy to team Jana Węgrzyna zbudował sobie ogromną przewagę. Kapitalne zawody rozgrywał Jose Nelson Goncalves Fernandes, który skompletował hattricka. O ile jeszcze nadzieję na korzystny wynik tuż przed przerwą przywrócił Robert Gaca, o tyle trzeci gol Goncalvesa zdobyty po pół godzinie zmagań całkowicie rozwiał wątpliwości, kto sięgnie po pełną pulę. Tym samym Cisco odnosi swoje drugie zwycięstwo i w pełni zasłużenie opuszcza strefę spadkową, do której z pewnością nie zamierza powracać aż do końca zimy.