Shell nie zwalnia tempa
Niespodzianki w dziewiątej kolejce nie sprawił Revolut. Zamykająca stawkę drużyna nie potrafiła zatrzymać walczącego o najwyższe cele Shell, ulegając 2:5. Taki przebieg zdarzeń zapowiadały już pierwsze minuty, w których team Konrada Podsiadłego zapewnił sobie sporą zaliczkę. Świetne zawody rozgrywali Marcin Babicz i Rob Smits. Pomimo niekorzystnego wyniku niwelować straty próbowali gracze w czarnych strojach. Trafienia Macieja Ostrowskiego i Taoufiqa el Jaouhariego okazały się jednak zbyt małym kalibrem, by powiększyć swój dorobek. Tym samym Shell kończy premierową rundę na drugim miejscu i cierpliwie wyczekuję potknięcia Cognizant.