Rozstrzelali się
Od pierwszego gwizdka oba zespoły rozpoczęły walkę o punkty, jednak pierwsze siedemnaście minut nie przyniosło żadnej bramki. Wszelkie piłki posyłane w stronę siatki były wyłapywane przez bramkarza, lub zwyczajnie ją mijały. Przed przerwą IBM wyszło na dwubramkowe prowadzenie, by zaraz po niej kontynuować zarysowywanie przewagi. Pomimo usilnych prób zespół w jasnoniebieskich koszulkach nie zdołał zdobyć ani jednej bramki, przez co IBM SWG wygrał to spotkanie siedem do zera.