Wciąż bez wygranej…
O premierowym zwycięstwie marzyły w czwartkowy wieczór obie drużyny. Ostatecznie plany o przełamaniu muszą odłożyć o przynajmniej tydzień, bowiem opuściły obiekt przy Bulwarowej bogatsze o zaledwie jedno „oczko”. CREADIS szybko otworzył wynik za sprawą Guiherme, jednak cios ten jeszcze przed przerwą spotkał się z bezbłędnymi ripostami Oleksandra Pastukha i Gennandi Khrometsa. Ostatnie słowo należało tuż po zmianie stron do Filipa Gurgula, a gol ten sprawił, że sprawiedliwy remis stał się faktem!