Zostali w szatni
Z bardzo dobrej strony w pierwszych minutach pokazał się marzący o premierowym triumfie REN-BET. Zawodnicy w żółtych strojach nieoczekiwanie wyszli na prowadzenie, a katem ES-SYSTEM okazał się Michał Sikorski, który do siatki rywala trafił dwukrotnie. Z takim stanem rzeczy nie zamierzał pogodzić się team Piotra Chojki. „Czarno-Biali” najpierw tuż przed zmianą stron zdobyli kontaktową bramkę po strzale Michała Moczyńskiego, a potem ze świetnej strony pokazał się Mateusz Pytel, trafiając w odstępie stu dwudziestu sekund dwukrotnie. Złudzeń o punktach team Rafała Woźniaka w końcówce pozbawił Kamil Garbala, zapewniając tym samym ES-SYSTEM czwartą wygraną i zachowanie szans na walkę o miejsce w ścisłej czołówce.