Aon ciągle w gazie
Po szybkim rozpoczęciu gry przez Aon United, który po sześciu minutach prowadził trzema bramkami do zera, Getinge mogło się poddać, jednak dwie bramki Marka Waszuty w krótkim odstępie czasu przywróciły białym wiarę w siebie, pomimo, że do przerwy Aon dzięki kolejnym dwóm bramkom Arkadiusza Guściory prowadził 5:2. Druga połowa rozpoczęła się dużo bardziej wyrównanie niż poprzednia, a gra toczyła się głównie na środku boiska. Jako pierwsi bramkę zdobyli biali, jednak nie wystarczyło to by przeważyć o wyniku meczu, który wygrał Aon United dokładając kolejne trzy trafienia.