Bez potknięcia, ale z problemami
Wyraźnym faworytem tej pary był FedEx, ale „Biało-fioletowi” musieli zostawić naprawdę sporo zdrowia na boisku, aby zgarnąć komplet punktów w starciu z ligowym outsiderem. Arrow do przerwy przegrywało „tylko” 0:1. Team w czarnych koszulkach próbował się odgryzać, ale nie znalazł sposobu na pokonanie Mateusza Wołoszyna, który zachował „czyste konto”. Wygraną FedEx-u w drugiej części przypieczętowali Mohamed Barrie i Mateusz Kućmierczyk. Faworyt tym razem nie pozwolił sobie na wpadkę i zdobył bardzo cenne trzy punkty, które na pewno przydadzą się w walce o podium.