Męczarnie faworyta
Do końca o upragnione zwycięstwo drżeć musiał marzący o złocie Ortotop Centrum Medyczne. Niżej notowani Krakowscy Barmani bardzo wysoko zawiesili boiskową poprzeczkę, co dało im jeszcze w premierowym kwadransie zaskakujące prowadzenie po pięknej akcji Pawła Raczyńskiego. Z takim obrotem spraw nie zamierzał pogodzić się wicelider. Ten tuż przed przerwą wyrównał, a po zmianie stron za sprawą Mateusza Szypuły i Artura Cieślika zadał dwa zabójcze ciosy. Rozmiary porażki zniwelował jeszcze w końcówce Dawid Marosek, jednak na doprowadzenie do wyrównania zabrakło już czasu.