W przerwie pachniało niespodzianką
TESCO próbowało sprawić sporą niespodziankę, ale ostatecznie to lider wykazał się większym sprytem i wygrał swój czternasty mecz w tym sezonie. W przerwie, kiedy to ,,Biali’’ po golach Dawida Cierpioła i Wojtka Hermana prowadzili 2:1, zapachniało lekko niespodzianką. Po przerwie sytuacja wróciła do normy, a trafienie samobójcze jednego z graczy TESCO było kluczowym momentem tej rywalizacji. Lider utrzymuje się na fotelu lidera, a przegrani mimo starań żegnają się z pierwszą ligą.