Wieczór Rapacza
Mecz ten miał jednego głównego bohatera – Marka Rapacza. Doświadczony zawodnik Light raz po raz nękał defensywę Makro. Efekt? Trzy bramki i pięć asyst – to dorobek, który z pełną odpowiedzialnością pozwolił mu znaleźć się w siódemce kolejki. Dodając do tego świetny występ Tomasza Stępnia i Pawła Krampusa jasnym stało się, że to wyżej notowana ekipa zainkasuje pełną pulę. W końcowym rozrachunku spadkowicz triumfuje aż 9:0 i wykorzystując potknięcie GlobalLogic awansuje na drugie miejsce w tabeli.