Pojedynek snajperów
Prawdziwą strzelaninę tuż przed przerwą urządziły sobie dwa doświadczone zespoły. Chociaż dopiero w 17 minucie wynik otworzył Roman Łajkosz, to jeszcze w pierwszej odsłonie oglądaliśmy trzy gole. Ogromna w tym zasługa zawodników IBM SWG, którzy nie tylko wyrównali stan boju za sprawą Krzysztofa Budy, ale i wyszli na prowadzenie po wykończeniu Wojciecha Szyszko. Pierwsze minuty drugiej połowie należały do Stivena Rizaja, a team Przemka Curzytka był bliski zgarnięcia pełnej puli. Ostatnie słowo należało jednak do wspominanego wyżej Szyszki i podział punktów stał się faktem!