Kłopoty kadrowe nie przeszkodziły
Grający jedynie w sześciu Consorfrut pewnie pokonał IBM SWG stawiając stempel jakości na mistrzowskim tytule. Pomimo liczebnego osłabienia Błękitni zagrali jeden z najlepszych meczów w sezonie, utrzymując się przy piłce i umiejętnie kontrolując wynik rywalizacji. Dobrze też w bramce Consorfrutu spisał się Maciej Janik, który w kilku sytuacjach popisał się udanymi interwencjami i był pewnym punktem zespołu. IBM nie mógł znaleźć swojego rytmu w tym spotkaniu, Na pocieszenie Niebieskim pozostał gola autorstwa Łukasza Jędy.