Zabrakło czasu
W najlepszy możliwy sposób środową potyczkę rozpoczęło Somfy. Szybki gol Wojciecha Siedlarczyka dawał nadzieję na sprawienie sporej niespodzianki. Kolejne minuty upłynęły jednak pod dyktando V4 Group. Zawodnicy w czarnych strojach nie tylko wyrównali, ale i zdobyli bramki autorstwa Dawida Mirka i Mirosłava Sperki. Nadzieję na przynajmniej remis przywrócili jeszcze zarówno Marcin Kyrc, jak i Michał Otrębski, lecz by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu. Tym samym V4 Group awansuję na drugie miejsce i na dobre włącza się do walki o awans!