Napsuli im trochę krwi
Black Label miał sporą chrapkę na sprawienie niespodzianki, ale lider okazał się zbyt mocny. SSC Internazionale już do przerwy prowadził 3:0 i kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń. „Granatowi” źle weszli w drugą cześć spotkania, a niżej notowany rywal napsuł im sporo krwi. Kontakt złapali Krystian Mróz i Konrad Kieca. Sytuacje uspokoił Patryk Kłyszyński, zapewniając SSC dziewiąte ligowe zwycięstwo. Team Darka Gałka ma już pięć punktów przewagi nad drugim w tabeli Team Spirit.