Wyciągnęli wnioski
Bardzo długo czekaliśmy na trafienie w meczu dwóch marzących o medalach ekip. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a dopiero po zmianie stron sposób na golkipera znalazł Emiliano Unia Lema. Socios Wisła Kraków nie składała broni i szybko wyrównała wynik za sprawą Pawła Ciękosza. Co więcej, „Czerwoni” mogli pójść za ciosem, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Piotr Sarota. Był to tylko odroczony wyrok, a w końcówce o zapewniający triumf cios pokusił się niezawodny Krzysztof Grudnik.