Po przerwie wszystko wróciło do „normy”
Po pierwszej połowie i golu Geovaniego Tiniego zapachniało niespodzianką. W drugiej części sytuacja wróciła do „normy”, a sygnał do odrabiania strat liderowi III Ligi E dał nie kto inny, jak Maciek Piasecki! Skompletował on hat-tricka i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców, w której wyprzedza swojego kolegę z zespołu – Mateusza Pączka. Rozmiary porażki Armatis-lc zmniejszył Paweł Gołpyś, a kropkę nad „i” postawił Mateusz Pączek. CMI wygrywa ósmy mecz w sezonie i utrzymuje pierwszą lokatę, cały czas czując oddech ProEko na plecach.