Zachowawczo i na remis
Obie drużyny podeszły do tego meczu dość zachowawczo, skupiając się na tym, aby nie popełnić błędu w defensywie i licząc, że może uda się coś strzelić. Długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Aż do czternastej minuty, kiedy to po podaniu Damiana Adamczewskiego do siatki trafił Stepan Kovalenko. W drugiej połowie Makro mogło zadać drugi cios, ale brakowało skuteczności. Do protokołu meczowego za to wpisał się Kamil Kożuch, ustalając końcowy rezultat tej wyrównanej rywalizacji.