Zbudowali zaliczkę
Kapitalnie w pierwszej odsłonie zaprezentowała się Grupa Heban. Zawodnicy w białych strojach zbudowali sobie sporą zaliczkę, a trzy celne wykończenia dawały ogromny margines błędu. Gdy tuż po przerwie powiększyli jeszcze swój dorobek za sprawą Mateusza Ziółko wydawało się, że nic nie zatrzyma ich w drodze po pełną pulę. Odrabiać straty próbowali Marcin Wiśniewski i Marek Miśkiewicz, jednak team Damian Samca bezpiecznie utrzymywał przewagę i to on opuścił obiekt przy Dekerta bogatszy o trzy „oczka”.