Męczarnie faworyta
Trudne warunki Krakowskim Barmanom postawiło pewne spadku ORLEN OIL. Co więcej, zawodnicy w czarnych strojach jako pierwsi objęli skromne prowadzenie za sprawą Dominika Grunta. Pomimo zebranego ciosu jeszcze przed przerwą wynik o 180 stopni zmienili Paweł Micuła i Michał Piątek. Po zmianie stron swoją wysoką formę pięknym uderzeniem potwierdził Guido Gałek. Nadzieję na chociażby remis w końcówce przywrócił zaś Maciej Pykosz, lecz do wyrównania zabrakło już czasu. Tym samym Mateusz Piechnik i spółka utrzymują się na trzecim miejscu w tabeli i są już bardzo blisko upragnionego brązu.