Uratowali honor
Od pierwszego gwizdka w tym meczu widać było wyraźna przewagę zawodników Pratt&Whitney nad rywalami, którzy po dwudziestu minutach byli stratni pięć bramek to zera. Po przerwie nie zanosiło się na zmiany i Pratt&Whitney dołożyło kolejna bramkę, jednak Infosys w dwudziestej siódmej minucie zdobył bramkę honorową, co nie zmieniło faktu, że rywale ciagle strzelając ostatecznie wygrali ten mecz 10:1.