Męczarnie faworyta
Pojedynek Wicelidera z trzecim ale od końca zespołem nie zapowiadał wielu emocji, faworyt był jeden i nikt nie spodziewał się innego roztrzygnięcia niż wysoka wygrana SOPEM. Od początku widać było, że Lundbeck nie odda łatwo trzech punktów, obie drużyny walczyły jak równy z równym, co odzwierciedlał wynik spotkania. Po przerwie gra jeszcze bardziej się wyrównała, SOPEM koniecznie chciał odskoczyć rywalowi, ale ten dzielnie dotrzymywał dzisiaj kroku faworytowi. Michał Otrębski - autor dwóch goli, dwoił się i troił na boisku i to głównie dzięki jego postawie SOPEM zgarnął trzy punkty.