Okazały finisz
Zakończenie piłkarskich zmagań z I ligą A to pojedynek Wicelidera z trzecią drużyną, ale od końca. Różnicę w tabeli już od początku widać było na boisku, zespół Darka Kobylańskiego robił na boisku co chciał, a konkretnie duet Guściora-Markowski - ten pierwszy zanotował cztery gole, a jego kolega aż sześć. Drugie dwadzieścia minut to również spora przewaga KOBY i sporo ostrej gry, oba zespoły dostały po czerwonej kartce po niesportowym zachowaniu. Ostatecznie KOBY wygrało wysoko i okazale ale nie udało się zdobyć tytułu mistrzowskiego.