Starcie beniaminków dla lidera
Dużo nerwowości, pełno starć w środkowej strefie boiska i skuteczni zawodnicy lidera – tak w dużym skrócie wyglądał mecz kończący 10. kolejkę Extraklasy. Faworytem meczu beniaminków była Elita-Bud i po nieco ponad kwadransie gry i golach Sebastiana Mandzelowskiego i samobóju prowadziła 2:0. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy. Po zmianie stron lider kontynuował strzelanie (Sebastian Mandzelowski i Tomek Świder). Zespół w żółto-niebieskich koszulkach próbował poderwać do walki Myroslav Rudenko, ale bezskutecznie. Szybko odpowiedział Andrii Pishchevskyi, przypieczętowując kolejną wygraną lidera Extraklasy.