Długie wyczekiwanie
Bardzo długo, bo aż do dwudziestej siódmej minuty utrzymywał się bezbramkowy remis. Okazje stwarzali sobie jedni i drudzy, ale albo brakowało skuteczności, albo na posterunku byli golkiperzy. Strzelecki impas przerwał Adrian Sikora. OdszkodowaniawKrakowie.pl chciały szybko wyrównać, ale Jonatan Niepogoda zachował czujność między słupkami i do samego końca utrzymał „czyste konto”! Wygraną DIAMONDU przypieczętował Marek Kuc, zaliczając dublet. DIAMOND awansuje na czwarte miejsce, zachowując medalowe szanse. Team Adama Rogali na dzień dzisiejszy jest pod kreską.